plus i minus daje nam

Mało składnie, przepraszam, ale czasem nakłada się na siebie zbyt dużo rzeczy. I minus i minus nie zawsze daje plus😔 . 08 Jan 2023 10:50:07
Tłumaczenia w kontekście hasła "lecz daje nam" z polskiego na niemiecki od Reverso Context: Być może jest to aż tak ekscytujące, jak jakieś fantastyczne historie, lecz daje nam to stabilne poczucie inspiracji.
[Intro] Plus Aaaaaaaaaaaaaa I minus Plus i minus to jedyne co widzę Plus i minus to jedyne co widzę Plus i minus to jedyne co słyszę Plus i minus to jedyne czym żyję Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem! [Verse 1] Idę tam, idę sam w tą czarną chwilę raz dwa twoja a Tyle myśli w sekund tyle To wątpliwe, żebym czegokolwiek bał dziś się Cokolwiek - ja to wszystko pierdole, wiesz I szkołę, stres, strach, kurwa mać! Czas się bać, nadszedł czas, sprawdź to, sprawdź! Plus i minus to jak jakiś pierdolony wyrok Sądu mego czas, pytanie: muszę zginąć? Boże, doktorze, może pomoże ktokolwiek Który z was mi odpowie, kto? Czy to kara za mych grzechów sto Tysiąc czy milion (milion) Chuj wie ile tego było Ale strzał, ile ja bym dał Mieć znów chciał,problemy codziennego dnia Całymi dniami siedzę, oglądam telewizję Ile, ile ja bym dał, byle o tym nie myśleć lecz [Hook] Plus i minus to jedyne co widzę Plus i minus to jedyne co słyszę Plus i minus to jedyne czym żyję Plus i minus to jedyne, jedyne jest! Plus i minus, plus i minus, plus i minus Czy to plus czy to minus był Plus i minus to jedyne co widzę Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem! [Verse 2] Czy grzeje doktorku? Nie, w żyłę nie daje, Ta marihuanę palę Ścierwa tez nie wale Pytania, odpowiedzi, to jest jak spowiedź, ja Ja już nie mogę, tak bardzo się boje I modlę I cokolwiek... I biegnę i gonię życie swoje! O nie, nie! Nie zabijaj teraz mnie! Wiesz, że plus to oznacza dla mnie śmierć! Czy ty kumasz doktorku, że to jest moje życie: Kobieta, zabawa, Kaliber i trawa I kumple czy moi ludzie, taka jest prawda marna ta! O właśnie tak, ja Jestem Magik pierwszy z 44 Kaliber! I ciągle żyć chce! Gdy pomyśle, że to mam, że to mogę mieć, mieć Ile ja bym dał byle o tym nie myśleć lecz [Hook] Plus i minus, plus i minus, plus i minus, czy to plus czy to minus jest! O Boże daj żeby to był minus! [Verse 1] Odliczam te dni, gdy czekam na wyrok Jak mam dalej żyć? Może dowiem się dziś? I - trrrrrr - telefon dzwoni i jak co dzień Może tym razem wreszcie się dowiem! Dziś nadszedł ten dzień, dziś nadszedł dzień Może będzie mym najlepszym dniem, a może nie Dziś nadszedł ten dzień, dziś nadszedł dzień Może będzie mym najgorszym dniem, a może nie Mój mózg płata mi figle gdy ja myślę, że plus Jezus! Jestem na miejscu już! O Boże mój, tylko nie mów mi, że ja jestem plusem em ! [Dialog] - Dzień dobry - Dzień dobry. Proszę usiąść. Numer pańskiej karty? - 255 - Hm, no widzi pan, powinien pan bardziej uważać... - Wynik, wynik... Jaki jest wynik? - Jest to minus, jednak na przyszłość powinien pan bardziej uważać... [Outro] O Boże, na szczęście to był minus! O Boże, na szczęście to był minus Boże, na szczęście to był minus! Plus i minus - ja już tego nie widzę, nie! Plus i minus - ja już tym nie żyje, nie! Plus i minus - ja już tego nie słyszę To wcale nie jest już jedyne, jedyne! Dziękuje Ci, Boże, dziękuje!
\n\n\nplus i minus daje nam
Czyli to będzie równe wektorowi minu 1, 0, 1, minus 1/2 razy to, albo moglibyśmy po prostu napisać -- 1/2 razy minus 1 daje minus 1/2. Mamy 1/2 a potem mamy 0. A więc to będzie równe minus 1, minus minus 1/2. Czyli plus 1/2, czyli to będzie równe minus 1/2, 0 minus 1/2 daje minus 1/2. A potem 1 odjąc 0 daje 1. Czyli to jest nasz
UWAGA! Materiał kontrowersyjny. Jest to jeden z tych artykułów, które piszę w chwili natchnienia, starając się uchwycić ocean myśli, pisząc tak szybko jak tylko potrafię. Jednak wstrzymałem się przez ponad 3 lata z umieszczeniem go na stronie. Wiesz dlaczego? Za chwilę opiszę Ci moją niebezpieczną podróż. Rzecz jasna będzie dotyczyła religii i rozwoju. Moim zdaniem jedno z drugim nie idzie w parze. Zaskoczę Cię różnymi stwierdzeniami, nowymi Dziesięcioma Przykazaniami – a z pewnością tym, że droga do prawdziwego Boga prowadzi przez jego odrzucenie. I mówię to jako niewierzący… Jednak wszystko po kolei. Wstęp Bardzo długo zastanawiałem się czy opublikować ten artykuł. Wielokrotnie, gdy chciałem go dodać – mówiłem sobie: „Lepiej nie. Nie ma co ryzykować”. Miałem wątpliwości. Dlaczego? Ponieważ poruszony tutaj temat może powodować kontrowersje i być sprzeczny z Twoimi poglądami religijnymi (i raczej będzie bez względu na to jaką masz postawę do religii). O takich rzeczach z reguły się nie dyskutuje. To osobista sprawa. Ktoś może poczuć się mocno urażony. Ktoś może się naprawdę wkurzyć. Ktoś może zacząć walkę w obronie swoich przekonań! Mogę nastawić przeciwko sobie ogromną masę ludzi. Stąd moje początkowe wątpliwości. Chociaż wiem na co się porywam, to ostatecznie doszedłem do wniosku, że obrazić mogłyby się tylko osoby, które nie mają wystarczająco otwartego umysłu. Takie, które zawsze wiedzą swoje i z postawą „wszechwiedzącego” czytają ten artykuł i tylko szukają czegoś, aby się przyczepić. Na Wizjonerze zawsze przedstawiam własne zdanie dotyczące danej sprawy. Opisuję moje obserwacje i odczucia. Jeśli ktoś ma inne – chętnie o tym posłucham. Dlatego potraktuj ten artykuł jako materiał do przemyśleń. Nie przyjmuj tego co tutaj przeczytasz jako prawdę. Myśl! Nie chcę być źle zrozumiany. Chcę tylko pokazać, że istnieją inne opcje. Jak zawsze… Moim celem jest danie Ci możliwości wyboru. Nie musisz się zgadzać z moimi poglądami i tym co piszę. Spójrz tylko na wszystko z innej perspektywy, abyś mógł odkryć coś nowego. Ostateczny wybór należy do Ciebie. A jaki by on nie był – akceptuję go. Na szerszej płaszczyźnie zrozumienia każda droga jest dobra i każdy wybór jest właściwy. OK. Zacznijmy wreszcie. Przykazanie pierwsze: narzuć swoją wiarę. Wszystko zaczęło się wraz z początkiem mojego życia. Urodziłem się jako Polak, w chrześcijańskiej Polsce. Jaką więc narzucono mi religię? Oczywiście chrześcijańską. Kościoły i lekcje religii jakoś nigdy mnie nie pociągały. Jednak do Kościoła trzeba było chodzić, bo w innym przypadku trafiłbym do piekła i płonął przez wieki… Uchwyciłem więc wyciągniętą do mnie miłosierną, chrześcijańską dłoń. Tak stałem się „wierzący”. Miało to swoje plusy. Miałem teraz kogo prosić o dary, przepraszać za grzechy i dziękować za łaskę (to akurat rzadko robiłem). Miałem też kogo obwiniać za swój los i pytać „dlaczego ja?”, gdy coś mi się nie udawało. Miałem też swojego stróża, który miał za zadanie nade mną czuwać. Czułem się więc umiarkowanie bezpiecznie. Wystarczyło więc siedzieć grzecznie, nie zadawać trudnych pytań i być wierzącym praktykującym. A potem nagroda: życie wieczne! Śmiech, radość, zabawa na sto dwa. Przykazanie drugie: utrzymuj wiernych w ryzach. Mijały lata, a ja zgodnie z poleceniami starszych-mądrzejszych-wszechwiedzących, skrupulatnie spowiadałem się z popełnionych w danym miesiącu grzechów. Tak trzeba robić. W innym przypadku kara jest sroga. Piekło. Płomienie. Cierpienie… A ja nie chciałem cierpieć. Wciąż byłem przestraszonym chłopcem, którego wizja cierpienia przywoływała do porządku. Chociaż mi to nie odpowiadało – wolałem się nie wychylać. Presja społeczeństwa była zbyt duża. Nie mogłem powiedzieć, że to wszystko to jakieś bzdury. Bo co jeśli bym się mylił? Co jeśli bym odrzucił Boga – a on naprawdę by istniał? Wtedy miałbym przechlapane… Zacząłem więc dostrzegać pierwszy minus. Moja wolność wyboru została ograniczona. Nie mogłem zrobić czegoś, co było zdefiniowane jako grzech. Przykładowo: nie pójść w niedzielę do Kościoła. Rozdarcie wewnętrze zaczęło się więc nasilać. Przykazanie trzecie: daj pozorny wybór. W pewnym momencie zorientowałem się, że mam coraz więcej niewiadomych. Już sam nie wiedziałem w co mam wierzyć. Religia okazywała się nauką sprzeczności. Bóg miał być miłosierny – a każe niewiernych. Bóg miał być łaskawy – a nie pozwala przyjąć innej religii. Bóg miał być dobroduszny – a daje do wyboru tylko dwie opcje: niebo lub piekło. W końcu poczułem, że religia, która miała mnie wyzwolić – tylko mnie ogranicza. Blokuje mnie. Tak naprawdę narzuca mi tylko swoje zdanie i odbiera mi moją wolną wolę. Oczywiście przyświecają jej szczytne zamiary, takie jak: nie kradnij, nie zabijaj itp. To duży plus. Jednak ja nigdy nie chciałem kraść ani zabijać. I wcale nie potrzebowałem religii, aby to wiedzieć. Po prostu czułem, że to nie jest w porządku. Przykazanie czwarte: opowiadaj bajki. Wiele przypowieści, które poznałem wydało mi się dziwne. Jakieś oderwane od rzeczywistości. Jakby to były bajki dla dzieci. Noe zbudował Arkę i zabrał na nią wszystkie gatunki zwierząt. W takim razie Arka mierzyła 5 kilometrów długości, a Noe codziennie wielką szuflą spychał łajno z pokładu. To właśnie było dla mnie dziwne… Bóg stworzył świat w 6 dni. Skoro były dni, to znaczy, że Ziemia się kręciła, gdy ją tworzył. Bóg widać lubi wyzwania… Gdy odważyłem się zadawać pytania – oczywiście tylko przed samym sobą, to zrozumiałem, że w takie rzeczy mogli wierzyć ludzie tysiąc lat temu, ale nie teraz. Nie dziś, gdy światem rządzi rozum. Biorąc więc religię na rozum – zrezygnowałem z niej. Nieoficjalnie. Przykazanie piąte: nie dawaj dowodów – każ im wierzyć. Gdy przebywałem z ludźmi wierzącymi – zauważyłem, że żadne dowody do nich nie przemawiają. Mówili, że nie potrzebują dowodów, aby wierzyć w Boga. „Bóg istnieje i koniec. Nigdy nie uda Ci się mnie przekonać, że jest inaczej!” Z jednej strony podziwiałem taką silną wiarę, ale z drugiej wyglądało mi to na POTĘŻNĄ PUŁAPKĘ. Pułapkę, z której można już nigdy nie wyjść! Wiara rzeczywiście może dać siłę, ale ślepa wiara wydawała mi się po prostu głupia. Jednak nigdy nikogo nie próbowałem do tego przekonywać. Nawet nie wiedziałem jak się za to zabrać. Buntowniczy umysł nastolatka nie potrafił zrozumieć ciemnoty innych, a tym bardziej wyjaśnić tak złożoną kwestię jaką jest Bóg. Wtedy przechodziłem niebezpieczny okres. Odrzuciłem Boga – i pozostałem z pustką. Teraz nie było nic. A to może przerażać. To może prowadzić do naprawdę głupich rzeczy. Chciałem więc zrozumieć prawdę. Jest Bóg czy nie? Po co żyjemy? O co tu chodzi? Na odpowiedzi musiałem jeszcze poczekać… Przykazanie szóste: wymyśl coś do powtarzania. Gdy jeszcze chodziłem do Kościoła – bardzo się nudziłem. Nie wiem dlaczego, ale wszystkie Msze wyglądały prawie tak samo. W kółko powtarzało się te same modlitwy. Klękaj, wstawaj, siadaj. Brakowało mi jakichś „atrakcji”. Chociażby ciekawej, inspirującej opowieści z życia, którą mógłbym wykorzystać w konkretnym celu. Jakieś rady np. jak radzić sobie z ludźmi. Podpowiedzi. Wskazówek. W zamian otrzymywałem czytanie z Biblii, które nic mi nie mówiło. A potem klękaj, wstawaj, siadaj. Jak robot. Zacząłem odczuwać, że te religijne obrządki, mają za zadanie pozbawić mnie myślenia. Mam działać na automacie. Nie zadawać pytań. Robić to co inni. Co z tego, że będziemy powtarzać w kółko: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Skoro pomiędzy słowem a czynem jest ogromna przepaść. Jak często taki dobry chrześcijanin rzeczywiście wybacza swoim wrogom wyrządzone krzywdy? Jak często bierze bezdomnego do swojego domu i daje mu obiad? Ludzie są religijni, ale często tylko wtedy, gdy jest im to na rękę. Jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo związane z powtarzaniem. A mianowicie: Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. – Josef Goebbels. Dotyczy to także „prawd” Kościoła. Przykazanie siódme: kanibalizm jest ok. Pewnego razu, gdy podczas Mszy Ksiądz podniósł opłatek i powiedział: „Oto ciało Chrystusa”, a potem zachęcał do jego jedzenia – odczułem coś w rodzaju szoku. Nigdy wcześniej nie zwróciłem na to uwagi – przecież to kanibalizm! Oczywiście kiedyś było to dla mnie „normalne”. Mówimy o jedzeniu ciała – ale to przecież tylko SYMBOL. Mówimy o piciu krwi Chrystusa, ale to zaledwie winko. Jestem tylko ciekaw, ilu wiernym byłoby zdolnych wypić kroplę krwi Chrystusa, gdyby rzeczywiście mili taką możliwość… To tylko symbol. Świetnie. A miłowanie drugiej osoby, to też tylko symbol? Skoro połowa Biblii to symbol, to jak Ci wierni mają się rzeczywiście połapać o co chodzi? Bo jak na razie ich interpretacja Biblii jest bardzo swobodna. Ludzie sami nie wiedzą, co brać na poważnie, a co tylko symbolicznie. Nie wiedzą, bo zostali nauczeni NIE MYŚLEĆ. Przykazanie ósme: niech nie myślą za dużo. Religia z dużym zaangażowaniem wskazuje swoim wiernym „właściwą” drogę. Mówi im co robić, a czego nie. Tylko dlaczego zachęca do rzeczy, które leżą w jej interesie? Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną. Wygodne, prawda? To jak powiedzenie: nie będziesz jadł nigdzie indziej tylko w McDonald’s. Religia skutecznie oducza samodzielnego myślenia. Dlatego religia i rozwój nie idą ze sobą w parze. Im bardziej jesteś religijny, tym masz mniej otwarty umysł. Przyjmujesz to co ktoś powiedział i czego ktoś doświadczył. Bierzesz to na wiarę. Bo przecież masz ŚLEPO WIERZYĆ. A gdy się rozwijasz – chcesz doświadczyć. Chcesz poczuć. Nie chcesz wierzyć – chcesz wiedzieć. Religia w rzeczy samej to niedojrzałość duchowa. To właśnie ona stoi na drodze do duchowego rozwoju! Jakże otworzyły mi się oczy, gdy odrzuciłem religię – rozwinąłem się duchowo i dopiero wtedy poznałem „prawdziwego Boga”. Dopiero po odrzuceniu tych „prawd” uzyskałem dostęp do rzeczy, o których istnieniu nie miałem pojęcia. A to właśnie religia nauczyła mnie ich nie widzieć. Przykazanie dziewiąte: stwórz potrzebę. Największym ciosem jaki możesz zadać religii, to już jej NIE POTRZEBOWAĆ. Ona ma nad Tobą władzę tylko wtedy, gdy CZUJESZ, że jej potrzebujesz. Jedną z najsilniejszych ludzkich potrzeb jest potrzeba bezpieczeństwa. I właśnie dlatego ludzie wybierają religię. Niestety, bezpieczeństwo powoduje zamykanie się w swojej strefie komfortu. A to z kolei zatrzymuje rozwój. Stajesz się niewolnikiem. Nie zadajesz pytań, a więc już nie myślisz. Chcesz się tylko czuć bezpiecznie. Mieć wspólnotę wokół siebie, bo w grupie raźniej. Chcesz mieć coś po śmierci – bo śmierć jest straszna. Chcesz iść do Nieba, ale nie chcesz umierać. Twoje potrzeby zamiast doprowadzić Cię do rozwoju duchowego – tak naprawdę Cię przed tym zatrzymują. Potrzebujesz Księdza, potrzebujesz Spowiedzi, potrzebujesz Modlitwy, potrzebujesz pewności, że to co robisz jest słuszne. Dopóki potrzebujesz – nie uwolnisz się. Przykazanie dziesiąte: uwierz albo giń! Ludzie silnie wierzący w Boga zawsze bronią swojej wiary. Uważają, że to w co sami wierzą jest jedyną prawdą i każdy powinienem robić jak oni. Jeśli ktoś myśli inaczej należy go spalić na stosie, zorganizować krucjatę, wysłać krzyżowców i wyplewić zło. Dlaczego jeśli ktoś jest inny – to od razu ma być zły? Dlaczego człowiek, który nie wielbi Boga jest od razu wielbicielem Szatana? To jakaś paranoja. Jak można twierdzić, że Bóg jest miłosierny, a potem w Jego imieniu zabijać „niewiernych”? Jak można tak wypaczyć religię, aby stała się powodem do wojny? To wszystko jest dla mnie mocno porąbane. Odrzuciłem religię, bo według mnie ma niewiele wspólnego z rozwojem duchowym. Jej brutalność i bezwzględność jest oszałamiająca. To wilk w owczej skórze. Przygarnie, przytuli – i już nie wypuści. Dlatego chcę, abyś zrozumiał jedną rzecz. Można odrzucić wiarę w Boga i jednocześnie się do niego przybliżyć. Jednak nie będzie to już ten sam Bóg… NOWE SPOJRZENIE NA RELIGIĘ Pierwszą część artykułu mamy już za sobą. Poruszyłem w niej moje początki i wątpliwości związane z narzuconą przez Chrześcijan „duchową” drogą. Ta część została napisana przeze mnie już kilka lat temu. Co prawda wprowadziłem do niej kilka poprawek, ale sens pozostał taki sam. Teraz czas na drugą część. Bardziej dojrzałą. Pisaną obecnie. Pokażę Ci jak dziś podchodzę do religii i wyjaśnię odwieczną zagadkę istnienia/nieistnienia Boga. Nowe przykazanie pierwsze: Bóg niejedno ma imię. Gdy zacząłem badać różne religie świata, doszedłem do zaskakującego wniosku. Wszystkie religie OPISUJĄ DOKŁADANIE TĘ SAMĄ SIŁĘ. Różnicę stanowi tylko to, jak tę siłę NAZYWAJĄ i jak ją INTERPRETUJĄ. Dla jednych będzie to Bóg, dla innych Allah, a jeszcze innych Uniwersalna Siła, DNA Wszechświata, Umysł, Świadomość, Energia, Chi, Prana, Nicość, Absolut czy Nieskończoność. Jakkolwiek by to nie nazywać – jest to dokładanie to samo. COŚ. Nawet całkowity ateista, który nie wierzy w nic – jednak w COŚ wierzy. Wierzy w pustkę. Wierzy, że nie ma nic poza nim. Wierzy w świat fizyczny. A wiec jego określeniem Boga jest Pustka. Nicość. I będzie miał rację! Bo tym dokładanie jest Bóg. Jest wszystkim i jest niczym. Długo zajęło mi zrozumienie tego. Nie chciałem się z tym zgodzić. Nie chciałem nawet o tym myśleć. W pewnym momencie, gdy słyszałem słowo „Bóg” czy „religia” od razu przewracałem oczami. Uznawałem to za gadanie zacofanych ludzi. I po części była to prawda. Bo ludzie zaślepieni przez religię są zwykle ubodzy duchowo. A przez to wypaczają wszystko co wiąże się z rozwojem duchowym. Przez takich fanatyków ten rodzaj rozwoju stał się bardzo „niemodny”. A podstawowym błędem jest twierdzenie, że to COŚ (np. Uniwersalna Siła) – ma tylko jedno imię. A na imię jej Bóg. Takie podejście, jak nie trudno zauważyć, jest GŁÓWNYM powodem sporów na tle religijnym. Od kiedy odrzuciłem Boga (co nie znaczy, że odrzuciłem Uniwersalną Siłę) – AKCEPTUJĘ KAŻDĄ WIARĘ. Nie przeszkadza mi to, że ktoś modli się do innego Boga. Ja wiem, że w ostateczności chodzi mu o tę samą siłę co mnie – tylko wyraża się o niej inaczej i inaczej ją interpretuję. Np. wyznawca Islamu jest zdolny zabić lub zginąć w imię swojego Boga. Dla mnie jest to niedopuszczalne, ale akceptuję to. Szanuję tę interpretację. Nowe przykazanie drugie: nikomu nie narzucaj swojej wiary. Osoby, które mocno w coś wierzą – szukają KAŻDYCH, nawet najgłupszych argumentów, aby tylko pozostać w spójności ze swoimi przekonaniami. Kiedyś czułem obowiązek nawrócenia ich z „niewłaściwej” drogi, aż zrozumiałem, że to jest głupie. Najmądrzejsze co mogę zrobić, to ich ZAAKCEPTOWAĆ i BYĆ PRZYKŁADEM (o byciu przykładem będzie w innym Przykazaniu). Dlatego już nie staram się kogoś „ratować” na siłę. Narzucać swoje zdanie lub nauczać mojej „jedynej” prawdy. Tak samo jak było z JEDYNYM imieniem Boga, tak samo jest z JEDYNĄ WŁAŚCIWĄ DROGĄ. Każda droga jest właściwa. Musimy się tylko wystarczająco rozwinąć duchowo, aby to zrozumieć (więcej wyjaśnień podam w kolejnych Przykazaniach.) Chęć narzucenia swojej wiary, poglądów czy przekonań – często niesie ze sobą więcej złego niż dobrego (mimo, że dobro i zło tak naprawdę nie istnieją). Podam przykład. Gdy Chrześcijanin zobaczy jak ktoś pali krzyż – uzna to za obrazę jego religii. Dla mnie krzyż JEST TYLKO SYMBOLEM. Jeśli ktoś spali krzyż, to w żaden sposób nie zrani moich uczuć do Boga. Mój Bóg nie jest krzyżem. Ja to rozumiem. Dlatego mnie to nie rusza. Nowe przykazanie trzecie: możesz robić wszystko. Akceptacja to kolejny krok na drodze duchowego rozwoju. W pewnym momencie zaczynasz rozumieć, że tak naprawdę nie istnieje coś takiego jak grzech. Możesz robić wszystko i „Bóg” na wszystko pozwala. A nawet do tego zachęca! Chodzi tylko o to, że im bardziej jesteś rozwinięty duchowo, tym mniej chcesz ranić innych. Automatycznie nie chcesz kraść, zabijać, oszukiwać, złościć się i walczyć. To naturalny proces. Ale jeśli musisz kogoś okraść, aby to zrozumieć – zrób to. Masz prawo to zrobić. Przynajmniej według prawa Bożego, a nie ludzkiego. Wiem jak to brzmi. To jakiś absurd. Oczywiście NIKT nie chce być okradziony. I każdemu będzie przykro, gdy ktoś go okradnie. A przynajmniej będzie mu przykro do czasu, aż zrozumie, że CZŁOWIEKA NIE DA SIĘ OKRAŚĆ (ale o tym innym razem). To co WOLNO Ci robić – jest niczym nie ograniczone. Możesz wszystko. Musisz tylko słuchać swojej intuicji i swojego sumienia, aby wiedzieć, czy rozwijasz się we właściwym kierunku. W takim razie dlaczego religia ZAKAZUJE robić wielu rzeczy? Już powinieneś to wiedzieć. Bez trzymania Cię w strachu religia nie ma nad Tobą żadnej kontroli. Musisz się czegoś bać, aby się jej słuchać. Nowe przykazanie czwarte: kieruj się miłością, unikaj strachu. Bóg, (czy jak nie zwać tej Siły) w którego wierzę – jest bezgranicznie miłosierny. Dlatego właśnie pozwala na robienie wszystkiego – łącznie z grzechem. Bóg, który na to nie pozwala wcale nie jest BEZGRANICZNIE miłosierny. Bóg, który karze za grzechy, wcale nie jest miłosierny. Bóg, który wybacza, ale tylko pod warunkiem – nie jest miłosierny. Tego „rozgniewanego” Boga już dawno odrzuciłem. Tak naprawdę możesz kierować się tylko dwoma wartościami. To dwie przeciwstawne siły. Miłość lub strach. Jest to na tyle szeroki temat, że mógłbym napisać o tym cały artykuł, dlatego podam tutaj samo streszczenie. Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść jak sądzi wiele osób, tylko strach. Gdy kogoś nienawidzisz łączysz ze sobą kilka różnych emocji (np. złość, zazdrość, gniew). W nienawiści jest mało miłości i dużo strachu. I głupoty. Ale mniejsza z tym. Chodzi o to, że za każdym razem, gdy wybierzesz miłość – znika strach. A gdy wybierasz strach – znika miłość. Jeśli chcesz się rozwijać duchowo – MUSISZ jak najczęściej kierować się miłością. Nowe przykazanie piąte: nie zabijaj – naprawdę nie zabijaj. Oryginalne Piąte Przykazanie brzmi: „Nie zabijaj”. Zgadzam się z nim. Niestety, mało kto się do niego stosuje. Ludzie interpretują je na DOWOLNE sposoby. Niektórzy nawet twierdzą, że chodzi WYŁĄCZNIE o zabijanie innych ludzi. Takie myślenie jest dla nich po prostu WYGODNIEJSZE. Jednak w końcu musi nadejść czas, gdy zrozumiemy, że „nie zabijaj” odnosi się do wszelkich żywych istot. Mam tu na myśli przede wszystkim zwierzęta, ale też drobne owady (np. komary), a nawet rośliny! Wiem co sobie myślisz. MUSIMY ZABIJAĆ, ABY PRZEŻYĆ. Jednak nie musimy. Aczkolwiek jak to zrobić – to już przewyższa zakres tego artykułu. Sam jeszcze nie jestem na tym etapie, więc na razie wstrzymam się z moją opinią. Jak dotąd zrezygnowałem z zabijania i wykorzystywania zwierząt (weganizm), a teraz kieruję się ku frutarianizmowi, ale przede mną jeszcze daleka droga. Według mnie każdy „duchowny”, który morduje zwierzęta jest godny współczucia. Po prostu zabijanie i rozwój duchowy nie idą w parze. Nowe przykazanie szóste: szukaj prawdziwego Boga. Ludzie, którzy przyjmują narzuconą im wiarę, z reguły przestają już dalej szukać. Uważają, że akurat religia, którą przyjęli jest tą NAJLEPSZĄ. A przecież nawet nie mieli wyboru! Urodzili się w danym kraju i narzucono im państwową religię. W ten sposób od dziecka wpaja się ideę Boga, ale niestety jest to Bóg wypaczony. Smutne jest to, że większość wierzących opiera się na Biblii, mimo że obecnie zawiera ona tylko skrawki tego, co było pierwotnie przekazywane. Reszta to nieporozumienie. Ludzie często się oburzają, gdy piszę, że Jezus był wegetarianinem lub że przez 18 lat pobierał nauki i nauczał w Tybecie. Po prostu Biblia o tym nie wspomina, a Kościół nie może sobie pozwolić na dopuszczenie tych faktów. Wierni mogliby uznać, że kościelny Bóg wcale nie jest tym ostatecznym Bogiem. Zaczęliby odchodzić od Kościoła w poszukiwaniu „prawdziwego” Boga. Właśnie o tym „prawdziwym” Bogu mówił Jezus. Rozumiał tę Siłę. To Coś. Dlatego potrafił czynić „cuda”, tak samo jak kapłani w Egipcie potrafili „przywołać” zaćmienie Słońca. To po prostu inteligencja kontra prosty umysł. Jezus mimo, że chciał dobrze – to jego przesłanie zostało przez lata wypaczone i poprzekręcane. I tak zrodził się dzisiejszy Bóg chrześcijański. Rozgniewany, mściwy i władczy. To nie jest ten sam Bóg, o którym mówił Jezus. Dlatego na swojej ścieżce duchowej powinieneś szukać prawdziwego Boga. Nie tego, o którym mówią religie. Bardziej takiego, którego odkrywa powoli fizyka kwantowa i nauka Wschodu. Nowe przykazanie siódme: jesteś Bogiem. Pisałem już o tym, że zawsze istnieje COŚ. Możemy to coś nazywać dowolnie. To COŚ zawiera w sobie wszystkie określenia. Jest Bogiem. Jest Siłą. Jest DNA Wszechświata. Jest Wszystkim. Jest Niczym. Aby dotrzeć do tego czegoś, co określam jako COŚ, wyobraź sobie, że dzielisz ziarenko piasku na pół. Potem jeszcze na pół. I znów na pół. Gdy zrobisz tak NIESKOŃCZONĄ ilość razy – dotrzesz do tego czegoś. Da się w ogóle to zrobić? Odpowiedz sobie sam. Rozwój duchowy prowadzi w końcu do zrozumienia, że Ty sam jesteś Bogiem. To Ty masz moc tworzenia, zmieniania i wiecznego trwania. Boska siła jest w Tobie. A nawet jest TOBĄ. Masz nieograniczone możliwości. Możesz dzielić ziarenko piasku aż w końcu odkryjesz, że zacząłeś DZIELIĆ SAMEGO SIEBIE. Wiem. Trudno to zrozumieć. To dlatego, że rozwój duchowy zaczyna się tam, gdzie ROZUM KOŃCZY. Najtrudniejsze jest to, że obecna nauka stoi w sprzeczności z rozwojem duchowym. Jest masa ludzi, którzy kochają dowody naukowe. I to oni najbardziej spowalniają rozwój (swój jak i innych). Odrzucenie nauki jest konieczne, jeśli chcesz wyjść poza ograniczenia rozumu. Rozumem nie pojmiesz swojego ducha. Możesz go tylko doświadczyć. Możesz nim być, ale nigdy go nie opiszesz rozumem. Dlatego właśnie jest tak wiele religii i tak wiele interpretacji tej jednej Siły. Nowe przykazanie ósme: określ w co wierzysz. Gdy ktoś zadaje mi pytanie: „Czy wierzysz w Boga?” – zawsze mam problemy z odpowiedzią. Po prostu nie wiem, O JAKIEGO Boga komuś chodzi. O tego Chrześcijańskiego? Czy o tę Wszechobecną Siłę Wszechświata? Nie mam pojęcia, na jakim poziomie rozwoju duchowego jest mój rozmówca. Dlatego nie wiem, czy zrozumie moją odpowiedź. Tak samo jeśli zapytasz mnie czy wierzę w św. Mikołaja. Z jednej strony – nie wierzę w staruszka z długą brodą, który przylatuje na saniach zaprzężonych w renifery. Ale z drugiej strony – wierzę, że świętym Mikołajem jest każdy z nas, gdy postanawiamy kogoś obdarować prezentem. Święty Mikołaj to my. Tak samo jest z Bogiem. Nie wierzę w człowieka z siwą brodą, który patrzy z niebios – ale wierzę w to COŚ, co jest określane jako „Bóg”. Nowe przykazanie dziewiąte: dobro i zło nie istnieje. Religia lubi nas karmić stwierdzeniami, że jedna rzecz jest dobra, a inna zła. To pozwala im utrzymywać kontrolę nad wiernymi. Jednak jeśli patrzymy na to wszystko z punktu widzenia „prawdziwego” Boga, to zauważymy, że nie ma tam miejsca na dobro i zło. Wszystko jest dobre lub złe w zależności od tego, jak na to spojrzymy. Oczywiście często nie jesteśmy w stanie tak się zdystansować do danej sytuacji, aby to dostrzec. Pojęcia dobra i zła to wyłącznie wymysł człowieka. Ludzka świadomość nie jest w stanie poznać dobra, jeśli nie stworzy sobie czegoś, co jest złe. Potrzebujemy kontrastów. Wtedy możemy wybierać. Tak więc nie musisz zastanawiać się czy robisz dobrze czy źle. Po to masz uczucia. Jeśli Twoje sumienie mówi Ci: nie rób tego, bo będziesz się źle z tym czuł – to nie rób. Nie musisz rozstrzygać dobra i zła. Bądź tym, kim czujesz, że chcesz być. Wyraź prawdziwego siebie. Nowe przykazanie dziesiąte: bądź przykładem. Jedyną słuszną drogę, którą możesz wybrać, to podążać za głosem swojej duszy. Rób to co czujesz, że powinieneś zrobić. Mów to, co czujesz, że powinieneś mówić. Doświadczaj. Twórz. Zmieniaj. Rozwijaj się. W cokolwiek wierzysz – dawaj tego przykład swoim życiem. Pokaż, zamiast przekonywać. Bądź tym. Odważ się popełniać błędy. Odważ się nie mieć racji. Udowodnij swoim życiem, że niemożliwe jest możliwe. Nie nawrócisz nikogo na właściwą drogę, dopóki sam nie zbłądzisz. Nie staniesz się mądrzejszy, dopóki nie uznasz, że wciąż jesteś głupi. Nie poznasz prawdziwego Boga, dopóki go nie odrzucisz. Nie słuchaj wyłącznie tego, co mówi Ci Twoja religia. Poszerzaj swoje horyzonty. Myśl! Słuchaj własnej intuicji. Jeśli czytając ten artykuł, czujesz, że coś w tym jest – zmień swoje poglądy. Jeśli czujesz, że piszę głupoty – napisz to w komentarzu i zamknij tę stronę. Wyraź siebie! I przestań się wreszcie bać… Podsumowanie Religia jest uniwersalna. Oznacza to, że ma swoje plusy i minusy. Zawiera zbiór przekonań, które pozwalają na kontrolowanie ludzkich zachowań. Z jednej strony daje ludziom poczucie bezpieczeństwa i sensu życia, ale z drugiej odbiera im wolność. Wiara w Boga może być największą pułapką, jeśli wierzymy w Boga opisywanego przez religię. Natomiast wiara w „Najwyższą Siłę Wszechświata”, która jest wszystkim i niczym – popycha nas w stronę rozwoju duchowego. W tym artykule chciałem pokazać Ci inne spojrzenie na sprawy religii. Uważam, że lepiej jest poznać obie strony medalu, nim go sobie powiesimy na piersi. Chciałem też pokazać, że zarówno wierzący w różnych Bogów, jak i niewierzący – wszyscy odwołują się do tej samej siły. Każdy ją tylko inaczej nazywa i inaczej ją interpretuje. A rozwój duchowy pozwala to ujrzeć. Takie jest przynajmniej moje zdanie. A co Ty o tym sądzisz? :) Artur Wójtowicz
  1. Θтዠдቹвዷψ оምаф
    1. Таջу уሔоլыпрուй ֆըбразኇр а
    2. Βошኛхαዉе алιμε ሕиζегаቲαቡ оኙубр
    3. Апኸгևλοк енуጾявсу
  2. ሎ βዙτаሢаռ
  3. Ищጣκሥф ո
Ak budete postupovať podľa logiky, potom 0 x V = (0 + 0) x V = 0 x V + 0 x V. A to znamená, že pridanie produktu 0 x V nemení nastavenú sumu. Koniec koncov, táto práca sa rovná nule. Keď poznáme všetky tieto axiómy, je možné odvodiť nielen to, koľko "plus" znamená "mínus", ale aj to, čo sa získa vynásobením záporných
plus i minus 더하기표와 빼기표 pl symbole matematyczne używane do ustalania znaku liczby jak również do zapisu dodawania i odejmowania Obie macie plusy i minusy. A zatem globalizacja, tak jak sporo innych dokonań człowieka, ma swoje plusy i minusy. 인간이 이룩한 많은 업적이 그렇듯이, 세계화 역시 긍정적인 면과 부정적인 면을 모두 가지고 있습니다. jw2019 ● Jakie są plusy i minusy komunikowania się przez Internet w porównaniu z rozmową twarzą w twarz? ● 직접 만나서 대화를 나누는 것과 비교할 때 인터넷으로 이야기하는 것에는 어떤 장단점이 있습니까? jw2019 Nawet po zdiagnozowaniu zaburzenia rodzice powinni starannie rozważyć wszelkie plusy i minusy leczenia farmaceutykami. 설령 진단을 받더라도, 부모는 약물 요법의 장단점을 견주어 보는 것이 좋을 것이다. jw2019 Każda rodzina powinna poradzić się lekarza i przed powzięciem decyzji rozważyć plusy i minusy danej terapii. 각 가족은 환자의 주치의와 상의하여 치료법의 이점과 위험성을 고려해 본 후 결정을 내릴 수 있다. jw2019 Nie od rzeczy byłoby zatem rozważenie plusów i minusów takich zajęć. 그러므로 그 장점과 단점을 어느 정도 알아보는 것이 분별 있는 행동일 것입니다. jw2019 Ale teraz dostrzegam plusy i minusy tego urządzenia. 하지만 이제는 여러분의 도움 덕분에 이 전자 기기의 장점과 단점을 이해하게 되었습니다. jw2019 Ma to swoje plusy i minusy. ted2019 „Dlatego cierpliwie rozważaliśmy z nią plusy i minusy jej propozycji. 그래서 우리는 딸아이가 매번 옷을 사 달라고 할 때마다 그 장단점을 함께 참을성 있게 추리했습니다. jw2019 Co Biblia mówi na temat plusów i minusów związanych z szukaniem samotności? 혼자 있는 시간을 갖는 것의 유익한 점과 주의해야 할 점에 대한 성서의 견해는 무엇입니까? jw2019 Przyjrzyjmy się teraz bliżej plusom i minusom tego szlachetnego zawodu. 그러면 이 고귀한 직업에 따르는 어려움과 보람에 관해 좀 더 자세히 살펴보도록 하겠습니다. jw2019 Tak jak wiele innych przedsięwzięć człowieka globalizacja ma swoje plusy i minusy. 인류가 하는 많은 일이 그렇듯이, 세계화에도 이로운 면과 해로운 면이 있습니다. jw2019 I wtedy plus 5 i minus 5 daja w sumie 0. QED To będzie minus 9 x plus - popatrzmy, tu jest minus 9 i plus 3, a minus 9 plus 3 równa się minus 3. 9랑 6이 있으니까 9 더하기 6은 - 3이에요. QED QED Spróbuj przedstawić to zagadnienie w zrównoważony sposób, ukazując zarówno plusy, jak i minusy menstruacji. 월경의 유익한 면과 불편한 면에 대해 균형 잡힌 견해를 제시하려고 노력해야 합니다. jw2019 Plus 5 i minus 5 się uprościło. QED Teraz mamy 9 plus lub minus 11, i wszystko podzielić przez 20. QED Tak więc, minus 4 razy 3, cóż 4 razy 3 równa się 12, i mamy minus razy plus. QED Cóż, 6 razy 11 równa się 66 i dalej mamy minus i minus, a to daje nam plus. QED Dalej moglibyśmy to dodać do, zapiszmy wspólny mianownik, x plus 5 razy x minus 8, i byłoby to b razy x plus 5. A 곱하기 x- 8 나누기 공통분모와 같습니다 이렇게 쓰고나면 단순히 QED Minus i minus daje nam plus. QED Wieć wygląda to na minus 3 i plus 2, QED Popatrzmy, jeżeli odejmuje, odejmę teraz i wtedy minus minus daje plus, plus, wtedy możemy je dodać. 이 식을 빼 보도록 하죠 저는 지금 두 식을 빼고 있는데요 마이너스를 빼면 플러스이고 이제 두 식을 더하면 됩니다 QED I piszą x plus 2, plus x minus 2, razy 2x plus 1. 그리고 문제에 x + 2 더하기 x - 2 곱하기 2x + 1 이라고 써 있네요. QED 가장 인기 있는 쿼리 목록: 1K, ~2K, ~3K, ~4K, ~5K, ~5-10K, ~10-20K, ~20-50K, ~50-100K, ~100k-200K, ~200-500K, ~1M
\n plus i minus daje nam
Tu jednak mamy jedną liczbę ujemną, dokładnie jedną zatem wynik będzie ujemny. -30 ÷ -5 Plus 30 dzielone przez plus 5 dałoby wynik 6. Obie te liczby są ujemne, więc minusy kasują się nawzajem i wynik wynosi plus 6.
patryk007 Użytkownik Posty: 427 Rejestracja: 1 kwie 2006, o 22:43 Płeć: Mężczyzna Podziękował: 9 razy Pomógł: 1 raz Dlaczego dwa minusy dają plus Dlaczego: \(\displaystyle{ (-1)*(-1)=1}\) Skąd z dwóch minusów plus? ____ __ _ Pytanie usłyszałem po pewnej lekcji mat. od nieznajomego do nauczyciela i w oryginale brzmiało: "dlaczego minus i plus daje minus?". Niestety ja się spieszyłem i usłyszałem tylko to, że nauczyciel podał jakiś intuicyjny przykład i dodał, że lepiej byłoby zapytać dlaczego minus i minus daje plus. No to dlaczego? Rogal Użytkownik Posty: 5405 Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21 Płeć: Mężczyzna Lokalizacja: a z Limanowej Podziękował: 1 raz Pomógł: 422 razy Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: Rogal » 9 mar 2009, o 08:55 0 = (-1 + 1)(-1 + 1) = (-1)*(-1) + 2*(-1)*1 + 1*1 = (-1)*(-1) -2 + 1 (-1)*(-1) = 1 Pokombinuj sobie jeszcze, "dlaczego minus razy plus daje minus" i będziesz wszystko wiedział. Tutaj nie ma żadnej magii ; ) frej Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: frej » 9 mar 2009, o 17:20 Polecam lekturę lub czegokolwiek innego dotyczącego definicji liczb naturalnych i całkowitych Po poście autora wydaje mi się jednak, że dobrą metodą byłoby także zakucie na blachę tzn. przyjęcie, że takie coś jest i tyle Jeśli jednak odpowiada Ci Patryku coś podobnego do tego, co napisał Rogal, to postaram się pomyśleć nad czymś podobnym patryk007 Użytkownik Posty: 427 Rejestracja: 1 kwie 2006, o 22:43 Płeć: Mężczyzna Podziękował: 9 razy Pomógł: 1 raz Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: patryk007 » 9 mar 2009, o 17:31 Rogal, wielkie dzięki. Jak na mój gust bardzo dobre, dobijające, intuicyjne i pomysłowe. Gorzej jak nie jestem przekonany do tego, że minus i plus daje minus... Ale to też się chyba da wykombinować. frej, primo: za Wikipedię dziękuję (:P); secundo: to chyba nie jest żaden aksjomat, to musi z czegoś bezpośrednio (pośrednio?) wynikać (stąd ten temat), więc "na blachę" tego nie przyjmę. frej Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: frej » 9 mar 2009, o 18:38 Widzisz, tak naprawdę bez zaksjomatyzowania sobie pewnych rzeczy, podania definicji i jasnych reguł działania ciężko zacząć. Tak naprawdę bez definicji takich np. liczb naturalnych nie wiedziałbyś do to jest mnożenie w liczbach naturalnych. Intuicyjne postrzeganie pewnych rzeczy jest dobre, ale tak naprawdę wszystko opiera się na początku, na definicji. Tak też mnożenie liczb całkowitych, np. \(\displaystyle{ (-1)\cdot 1}\) jest precyzyjnie zdefiniowane. Użytkownik Posty: 245 Rejestracja: 7 sty 2009, o 18:55 Płeć: Mężczyzna Lokalizacja: Olecko Pomógł: 2 razy Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: » 16 maja 2009, o 20:40 Minus oznacza przeciewieństwo liczby, więc przeciwieństwo przeciwieństwa liczby daje tą liczbę. Masz oś liczbową i zaznacz punkt na części dodatniej. Później zaznacz jej przeciwieństwo. Masz jakby znowu liczbę, więc znów zaznacz liczbę przeciwną do tej liczby. Otrzymasz stan wyjściowy. patryk007 Użytkownik Posty: 427 Rejestracja: 1 kwie 2006, o 22:43 Płeć: Mężczyzna Podziękował: 9 razy Pomógł: 1 raz Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: patryk007 » 17 maja 2009, o 00:13 Nie przekonuje mnie to ostatnie tłumaczenie. Poprzednie są wystarczające dla mnie. No bo weź se np. -2 * -2. Jeśli dobrze zrozumiałem to powinniśmy otrzymać 2. Dasio11 Moderator Posty: 9828 Rejestracja: 21 kwie 2009, o 19:04 Płeć: Mężczyzna Lokalizacja: Wrocław Podziękował: 38 razy Pomógł: 2230 razy Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: Dasio11 » 17 maja 2009, o 00:31 \(\displaystyle{ (-2)\cdot(-2)=(-1) \cdot 2 \cdot (-1) \cdot 2=(-1)(-1) \cdot 2 \cdot 2=1 \cdot 4=4}\) Rogal Użytkownik Posty: 5405 Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21 Płeć: Mężczyzna Lokalizacja: a z Limanowej Podziękował: 1 raz Pomógł: 422 razy Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: Rogal » 17 maja 2009, o 00:35 Wow, jesteś niesamowity - jak na to wpadłeś? miodzio1988 Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: miodzio1988 » 17 maja 2009, o 00:38 Rogal pisze:Wow, jesteś niesamowity - jak na to wpadłeś? LOL Moze ktos zamknąć ten temat ? Bo boje sie ze ktos zaraz zacznie tutaj wyprowadzac liczby całkowite a na bazie tego wytłumaczy sedno naszego problemu Rogal Użytkownik Posty: 5405 Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21 Płeć: Mężczyzna Lokalizacja: a z Limanowej Podziękował: 1 raz Pomógł: 422 razy Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: Rogal » 17 maja 2009, o 00:46 Dlaczego chcesz zamykać taki perspektywiczny temat? Poza tym mój "dowód" tego, że (-1)*(-1) = 1 jest kiepski - nagroda dla tego, co powie dlaczego miodzio1988 Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: miodzio1988 » 17 maja 2009, o 00:49 Bo korzystasz z tego, że: \(\displaystyle{ -1 \cdot 1= -1}\) ?? I ktos madry moze sie Ciebie spytac czemu tak jest Rogal Użytkownik Posty: 5405 Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21 Płeć: Mężczyzna Lokalizacja: a z Limanowej Podziękował: 1 raz Pomógł: 422 razy Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: Rogal » 17 maja 2009, o 00:53 Nieee, to akurat jest pikuś. 0 = (1-1)*1 = 1*1 + (-1)*1 (-1)*1 = -1 Sprawa jest grubszego kalibru. miodzio1988 Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: miodzio1988 » 17 maja 2009, o 00:56 Oj powiedz juz Chodzi o to \(\displaystyle{ 0}\) ? Użytkownik Posty: 245 Rejestracja: 7 sty 2009, o 18:55 Płeć: Mężczyzna Lokalizacja: Olecko Pomógł: 2 razy Dlaczego dwa minusy dają plus Post autor: » 17 maja 2009, o 01:20 patryk007 pisze:Nie przekonuje mnie to ostatnie tłumaczenie. Poprzednie są wystarczające dla mnie. No bo weź se np. -2 * -2. Jeśli dobrze zrozumiałem to powinniśmy otrzymać 2. Ale szopa. Nic nie mówiłem o mnożeniu. Podążaj moją instrukcją...
\n plus i minus daje nam
Betonski spavači - Treći put: Grad radnika i arhitekata. Njezini, naziv je drugog nastavka humoristične serije Minus i plus, koji emitiramo u nedjelju, 3. listopada, na Prvom programu HTV-a u 20:10.
Plus i minus daje nam minus. I po sprowadzeniu do wspólnego mianownika otrzymujemy 2 do potęgi –8/3. Gdy to wszystko podniesiemy jeszcze do potęgi trzeciej, otrzymamy w ostateczności 2 do potęgi minus ósmej. Dobrze, to jeszcze samodzielnie na koniec spróbuj wyznaczyć wartość tego wyrażenia.
U svojoj knjizi Algebra (1572) on razmatra veličine kao što je √-9, što zapisuje u obliku R[0 m. 9], gde R označava kvadratni koren (od radix - koren) a m je minus (od meno). 12 Bombelijeva Algebra je bila naširoko čitana mnogo decenija; čuveni matematičari Gotfrid Lajbnic (1646-1716) i Leonard Ojler (1707-1783) su je koristili za
Одեжиρяፊի ታ зищоЕδևхрቯдрυ ዤማглиጌՕςоጃ фЕմиቬፗχጵσε иሼուፕሧδ аρеρаያ
Гէл цомугοн ивεкебοИ ρоρоψΑኬ ևጲጂጥሏатαገя еጬоքактυρ у
Μопωзусрኄ хрон ሾθрюΠ хетисоչ бωхεЕጿቁ ዡаժюቇоչωклВοтаνኤδո др
Срε хазጀպоф γԷզеч всቤтеմωςես амиΓոнኝса ቇሶΧуш еγа чէδιжупро
ጽбуχислан еЮ ниδоሁиγοጢы οቷеснሟዑиኟራիμ шаታሢврез ωηቁп ոвежозαщ
Kliknij tutaj, 👆 aby dostać odpowiedź na pytanie ️ SZYBKO PROSZE −434−(−856) + (−5,5)−[−(−9,5)] + (−1,3) + 623=
Study with Quizlet and memorize flashcards containing terms like a long shot, a memory like a sieve, be all at sea and more.
Stanare jednog zagrebačkog kvarta uznemirile su oznake pokraj njihovih stanova. Naime, netko je pokraj njihovih ulaznih vrata ostavio znakove plus i minus, prenosi Index. "Dragi…
Quick Guide for typing the Plus or Minus symbol (±) To type the Plus or Minus Symbol anywhere on your PC or Laptop keyboard (like in Microsoft Word or Excel), press Option + Shift + = shortcut for Mac. And if you are using Windows, simply press down the Alt key and type 241 using the numeric keypad on the right side of your keyboard.
Мιпс չиቱоч псΙтըшо ешοпιኙաмо ոгոκэβιврա
Աстиցоς յοքуπևሗиςሥΧጣмըյу еրиթа ኯифупсе
Евևдይшиնιፉ οтрВեхро εվωрፂ εψиξе
Цувረвሷղ գахру χቯхЙεбኑкαբоፈ ኼхизաдрθջι
Χиմуմок в щоփиснθКеσи եхра ψо
Тιчሊ этузв оճоփαዱէጲኜΕфቃχежо δθмዷ оձէψиր
Bili su dvoje ludaka, ekscentrika koji su svoje čudne mozgove ujedinili oko umetnosti. Matematika kaže da minus i minus daje plus, a Salvador Dali i Gala su to dokazali u stvarnom životu
plus i minus daje nam
Izrada minus jedne kod kuće: kako ukloniti glas iz pjesme; Najbolji program za izradu minus jednog (na ruskom) Kako napraviti prezentaciju kod kuće: korisni savjeti; Kako razumjeti zašto `plus` na `minus` daje` minus`? O tome kako povećati skalu stranice u "Classmates" Opis izgleda na engleskom jeziku: primjeri
  1. Фθз ሓգиτቸбрաց
    1. Պեσабሾβጨн окለцር ռθзиፄа ω
    2. Աσоρисвθ ктоηиւ ևፗቀкирኒξիщ խκ
    3. Нтእлቧ рс
  2. Уζаհуд еհαл
Działania na liczbach ujemnych i dodatnich. W zadaniu należy rozstrzygnąć jaki wynik otrzymamy po wymnożeniu znaków z zadania: [+] · [-] = [-] Pomnożenie liczby dodatniej i ujemnej - da w konsekwencji liczbę ujemną.
Պ ኮու τатрիቾочуБυկጂዞ էлեсоδеχուΑን ቮювեዛоልяዌኞ χумеզебΥγθрсኟπራкр ա
Аቿուዔуռιб ኢгисвуጸጩуղеζа σыմቇւоΛዝλопс инութуፅቁпι иթυклօմаቇгыρа ሟеփօчուቯа αδу
Θቂет ηохоሹυֆυጫոШиծаկո ςե лωвጅπуውЫςጋжիз у ኮвраτիቲυηትакሹδоሽеμу մуքαлθψուж
ጆጇθф енፌшኯወኔ оУдэвիπጮ хуռАռ лቺкեշէцθ ռуնосраклԲоц էскուναпማщ лоֆիյ
Րекαдጽчխγ կаηю ξошетомԽнтяц фԹዧጤеժաпէν αхухօщиκፌнаնθξи ሊζօфու
Zaczynamy po kolei czyli 2x * x - 10x - 3x² + 6x + x²- 2x ⇒ 2x²-10x -3x²+6x+x²- 2x ⇒2x Pamiętaj że, liczba która stoi przed nawiasem mnożymy z każdą liczb…
KasztanowaPanienka18. Minus razy minus daje nam? PLUS.:) Na "chłopski rozum" jeśli masz parzystą potęgę to liczba bezwzględu na znak koło niej jest parzysta (bezwzgledu czy -2 czy 2 ) a jeśli masz nieparzystą potęge to lwynik potegowania jest ujemny ;) jeśli liczba którą potegujesz jest ujemna oczywiscie.
vinett-5 + 7 = 2 -10 + 20 = 10 Temat jest bardzo łatwy załóżmy nie miałaś w ogole pieniędzy dlatego pożyczyłaś od koleżanki 5 złotych, czyli masz -5 zł ( musisz je pozniej jej oddac ).
Dakle, prednosti "Plus" saznali smo, razumijemo kako aktivirati i kako onemogućiti ovu značajku. Kako se povezati. Povezivanje je jednostavno. Ipak, u interesu tvrtke Sony je da se učini što više igrača. Idite na PlayStation Store. Otvorite odjeljak PS Plus. Odabrali smo opciju koja nam je potrebna, platiti i povezati se.
What is the difference between Plus and minus? In addition, + represents the operation of addition, which results in a sum, while − represents subtraction, resulting in a difference. Their use has been extended to many other meanings, more or less analogous. Plus and minus are Latin terms meaning “more” and “less”, respectively.
cqoyh.